Sukcesy

Work Service debiutuje na London Stock Exchange

Data

18.02.2016

Autor

PulsBiznesu

Work Service, największa polska firma świadcząca usługi w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi, od czwartku jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Londynie (LSE) w ramach tzw. technicznego dual listingu.

Spółka, wyceniana na 800 mln PLN, jest tym samym notowana jednocześnie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie oraz na Giełdzie Papierów Wartościowych w Londynie, a cena akcji na obu rynkach jest bezpośrednio powiązana i nominowana w polskich złotych oraz brytyjskich funtach.

Wejście Work Service na główny rynek londyńskiej giełdy w czwartek jest realizacją ubiegłorocznej zapowiedzi przewodniczącego Rady Nadzorczej, Tomasza Misiaka, który podkreślał, że debiut na nowym rynku nie wiąże się na razie z emisją nowych akcji ani podwyższeniem kapitału.

„Zakończenie procesu dual listingu to dla nas kolejny krok w budowaniu pozycji Work Service na rynkach międzynarodowych. (...) Jesteśmy przekonani, że nasza obecność na londyńskiej giełdzie pomoże nam wzmocnić pozycję regionalnego lidera w branży i ostatecznie wejść do pierwszej piątki firm świadczących usługi HR w Europie” — powiedział Maciej Witucki, prezes zarządu Work Service, cytowany w komunikacie rynkowym.

Adam Jenkins, prezes Work Service International, podkreślił w rozmowie z PAP, że decyzja o wejściu na londyńską giełę była podyktowana chęcią dotarcia do szerszej grupy międzynarodowych inwestorów. „Dzięki temu staliśmy się firmą ogólnoeuropejską, która wykracza poza same rynki wschodzące” — ocenił. Jak zaznaczył, choć spółka obecnie nie planuje pozyskiwania nowego kapitału, ewentualne przyszłe emisje mogłyby odbywać się za pośrednictwem giełdy w Londynie.

Jenkins przyznał w wywiadzie dla PAP, że decyzja o wejściu na londyński parkiet wiąże się ze „wyzwaniami strukturalnymi” związanymi z polskim rynkiem kapitałowym. „Inwestorzy zagraniczni chętniej podejmują ryzyko, są świadomi wyzwań sektorowych, a wreszcie jest ich po prostu więcej” — podkreślił.

W przyszłym miesiącu zarząd spółki ma przeprowadzić spotkania z inwestorami w kluczowych europejskich stolicach finansowych, w tym w Londynie i Frankfurcie.

Jak ocenił w rozmowie z PAP Przemysław Malicki z firmy doradczej ProPrimo, która wraz z kancelarią Kochański Zięba i Partnerzy oraz kancelarią Pinsent Masons doradzała przy procesie debiutu Work Service w Londynie, ekspansja na rynki zagraniczne stała się naturalnym kierunkiem dla polskich firm szukających nowego kapitału po reformie Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE).

„Przez wiele lat OFE były naturalnym dostawcą kapitału dla polskich firm. Było to stałe źródło kilku miliardów złotych rocznie na inwestycje w polskie spółki, co dawało innym uczestnikom rynku, w tym inwestorom zagranicznym i indywidualnym, gwarancję stabilnego rozwoju. Odcięcie tego kapitału poprzez reformę OFE, a także wzrost ryzyka politycznego związanego z inwestowaniem w Polsce, spowodowały odwrócenie się inwestorów” — powiedział Malicki.

„Nie możemy komentować sytuacji poszczególnych spółek, ale obserwujemy zwiększone zainteresowanie naszą giełdą w regionie Europy Środkowo-Wschodniej” — potwierdził w rozmowie z PAP Axel Kalinowski, odpowiedzialny za relacje biznesowe na London Stock Exchange w Europie Kontynentalnej.

„Biorąc pod uwagę pozycję Polski jako największej gospodarki w regionie oraz giełdy londyńskiej jako najważniejszego rynku kapitałowego w Europie, istnieje naturalne powiązanie między oboma krajami” — dodał, oceniając, że w Londynie „istnieją realne możliwości rozwoju dla firm z regionu”.

Według ekspertów, z którymi rozmawiał PAP i którzy chcieli zachować anonimowość, wprowadzenie polskiej spółki na londyńską giełdę jest „stosunkowo proste”, biorąc pod uwagę istnienie tzw. jednolitego paszportu europejskiego.

Jak ocenili, zestaw warunków wymaganych do spełnienia przed notowaniem w Londynie jest zbliżony do tych obowiązujących na polskim rynku, co pozwala na zamknięcie procesu w ciągu „trzech do sześciu miesięcy”. Koszt przeprowadzenia dual listingu zależy od wielkości spółki, ale szacuje się go na kilka milionów złotych.

Work Service jest siódmą spółką z warszawskiego rynku, która zdecydowała się na taki krok. Z kolei cztery spółki — w tym Stock Spirits Group — są notowane wyłącznie w Londynie, choć ich działalność odbywa się głównie w Polsce.

Wśród firm, które w przyszłości mogłyby również wejść na londyńską giełdę, wymienia się Asseco oraz LPP, właściciela marki Reserved, który niedawno podpisał umowę o wartości 675 mln PLN na 25-letni wynajem lokalu przy jednej z najważniejszych ulic handlowych Londynu, Oxford Street.

Analitycy spodziewają się również, że taki ruch rozważą spółki ze znacznym udziałem kapitałowym OFE, które mogą obawiać się potencjalnego przejęcia kontroli przez Skarb Państwa.

W ubiegłym roku dwie polskie firmy — Migam.org i Medort — zostały przyjęte do prestiżowego programu ELITE londyńskiej giełdy, który skupia firmy o wysokim potencjale dynamicznego wzrostu i ułatwia im poruszanie się po międzynarodowych rynkach finansowych.